Reaguj! Od tego zależy życie drugiego człowieka!

Autor: Agnieszka Gotówka | 31.08.2017

By uratować komuś życie, niewiele trzeba. Tu jednak liczy się każda minuta. Umiejętność udzielania pierwszej pomocy jest więc niezwykle ważna. Choć wiele osób zdaje sobie z tego sprawę, nie zawsze mamy odwagę zająć się poszkodowanym. Z czego to wynika? Na to pytanie odpowiedzi szuka Cezary Niebrzegowski, ratownik medyczny współpracujący z prywatnym szpitalem Żagiel Med w Lublinie.

 

Agnieszka Gotówka, Wirtualna Polska: Jak ważne jest udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanemu jeszcze przed przybyciem pogotowia?

Cezary Niebrzegowski: Bardzo istotne jest podjęcie właściwych działań, których celem jest podtrzymanie życia lub zminimalizowanie skutków wypadku. To od naszej reakcji na zdarzenie często zależy życie drugiego człowieka. Warto mieć na uwadze, że w przypadku osoby, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia, mamy jedynie 4 minuty na uratowanie mózgu przed nieodwracalnymi zmianami. Stąd tak ważna jest znajomość podstawowych zasad pierwszej pomocy.

 

Wiele osób szczerze przyznaje, że boi się udzielić pierwszej pomocy w obawie przed pogorszeniem stanu poszkodowanego. Skąd takie przekonanie?

Najczęściej wynika to z braku wiedzy i umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Należy jednak pamiętać, że zasady te są naprawdę łatwe i można je opanować w bardzo krótkim czasie. Nasuwa się jednak pytanie, czy osobie w bardzo ciężkim stanie, np. przy nagłym zatrzymaniu krążenia, gdy człowiek nie oddycha i umiera, można zaszkodzić? Oczywiście można, ale właśnie nic nie robiąc, czekając jedynie na przyjazd ratowników medycznych. Każde bowiem działanie, nawet nie do końca dobrze prowadzona resuscytacja krążeniowo-oddechowa, daje szansę osobie poszkodowanej na przeżycie.

W polskim prawie określa się pierwszą pomoc jako obowiązkową (Ustawa o PRM, Kodeks Drogowy, Kodeks Karny). Brak w nim przepisów i wzmianek, które mówiłyby o skutkach prawnych nieprawidłowego udzielania pierwszej pomocy w przypadku osób bez wykształcenia medycznego.

 

Niektórzy boją się również, że w trakcie udzielania pierwszej pomocy zarażą się np. wirusem HIV. Czy te obawy są uzasadnione?

Udzielając pierwszej pomocy nieznajomej osobie, nigdy tak naprawdę nie wiemy, czy nie jest zarażona wirusem HIV. Dlatego warto z góry założyć, że potencjalnie jest chora i zachować wszelkie możliwe środki ostrożności. Przed udzieleniem pomocy należy założyć rękawiczki ochronne, a także mieć przygotowaną apteczkę ze środkami odkażającymi. W przypadku nagłego zatrzymania krążenia, do wykonania sztucznego oddychania trzeba założyć specjalną maseczkę. Jeżeli jej nie posiadamy, a czujemy opory, możemy odstąpić od wdechów i skupić się na prawidłowym wykonaniu masażu serca.

Po udzieleniu pierwszej pomocy warto umyć ręce i powierzchnię skóry, która miała styczność z krwią lub płynami ustrojowymi. Można poprosić ratowników o możliwość skorzystania z płynów do zdezynfekowania rąk, które są dostępne w karetce.

 

Jakie są najważniejsze czynności, które możemy przeprowadzić w ramach pierwszej pomocy?

Przy udzielaniu pierwszej pomocy ważna jest kolejność wykonywanych czynności. Przede wszystkim należy zabezpieczyć miejsce wypadku. Dzięki temu ochronimy nie tylko poszkodowanego, ale też siebie i pozostałe osoby znajdujące się w pobliżu.

W dalszej kolejności trzeba sprawdzić stan poszkodowanego, czyli określić jego funkcje życiowe – oddech poprzez ocenę ruchów klatki piersiowej, nasłuchiwanie szmerów oddechowych czy wyczuwanie ruchów wydychanego powietrza. Jeśli poszkodowany zachowuje przytomność, należy spróbować zebrać wywiad. Kolejno wzywamy pomoc, poprzez  zawiadomienie pogotowia ratunkowego (tel. 999), straży pożarnej (tel. 998), GOPR (tel. 985) lub dzwoniąc pod jednolity numer alarmowy 112. Przy zgłoszeniu w sposób spokojny i bez paniki odpowiadamy na pytania zadawane przez dyspozytora, który pyta w kolejności o: miejsce zdarzenia, jego rodzaj, liczbę i stan poszkodowanych, imię i nazwisko zgłaszającego oraz numer telefonu, z którego dzwonimy.

Ważne jest, aby zachować spokój, nie denerwować się. To znacząco usprawni zadysponowanie odpowiednich służb. Dyspozytor zgodnie z procedurami musi zadać te pytania, jednocześnie wysyła odpowiedni zespół.

 

Zasad udzielania pierwszej pomocy chętnie uczą się dzieci. Często to one właśnie pierwsze spieszą z ratowaniem życia poszkodowanym. Z czego może wynikać ich odwaga?

Moim zdaniem wynika to z tego, iż dzieci w sytuacji stresowej zachowują większą trzeźwość umysłu i mniej się boją. Częściej to właśnie one lepiej niż dorośli radzą sobie w udzielaniu pierwszej pomocy, nawet jeśli ogranicza się ona jedynie do wołania o pomoc i przywołania drugiej osoby, która będzie wspierała i pomagała.